Klasyka, która robi robotę – stylizacja ciążowa w wersji smart casual
Komfortowy, bezpieczny, ale nadal stylowy zestaw na czas ciąży (i nie tylko) – to coś w kierunku dzisiejszej stylizacji. To look, który w praktyce jest bardzo wygodny i prosty do odtworzenia.
Bazą są tutaj czarne legginsy, które są jednym z lepszych elementów garderoby ciążowej - i niekoniecznie muszą być ciążowe. Ja wybrałam model z zapiętkami z marki Dollina. Dobrze dobrane, elastyczne, dopasowują się do sylwetki i rosnącego brzuszka, a przy tym są neutralne, więc możesz je stylizować na wiele sposobów.
Do tego dochodzi warstwowanie, które w ciąży sprawdza się idealnie. Mamy klasyczną, białą koszulę – lekko luźniejszą, oddychającą, bardzo komfortową. Na nią narzucony jest dzianinowy, bezrękawnik w odcieniu kremowej bieli. I to jest świetny trik: kamizelka buduje stylizację, dodaje jej „modowego” charakteru, a jednocześnie nie uciska brzucha.
Na wierzch – długi, czarny płaszcz. I tu dzieje się magia, bo ten element od razu podnosi cały look na wyższy poziom. Sylwetka wydłuża się, wszystko wygląda bardziej elegancko i spójnie, nawet jeśli pod spodem mamy bardzo bazowe rzeczy.
Buty to ciekawy akcent – mule na niskim obcasie z motywem zebry. Dzięki nim stylizacja nie jest zbyt zachowawcza. Jeśli jednak miałabym doradzić coś bardziej „na co dzień”, spokojnie możesz zamienić je na loafersy albo wygodne baleriny – efekt nadal będzie bardzo dobry.
Dodatki są minimalistyczne: skórzana torebka półksiężyc i klasyczne okulary przeciwsłoneczne. I to jest dokładnie to, co lubię – nic nie przytłacza, wszystko się uzupełnia.
Pozdrawiam,
K.

















0 komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję za pozostawienie po sobie śladu! :)