Jesienne przesilenie

21 października 2018
Witam!
Jak co roku o tej porze, a mam na myśli oczywiście jesień, przychodzi u każdego ten moment, gdy cała motywacja gdzieś znika, mięśnie domagają się odpoczynku i uziemią w łóżku, pogoda ducha zdaje się robić sobie urlop, a jedyne chęci jakie pozostają, to chęci do „nicnierobienia”. Różnie się to nazywa, chandra, jesienna depresja, dołek itp., itd. Mnie też to dopada, nie będę ukrywać. Nie wiem czy to wina natłoku obowiązków, szybkiej zmiany temperatury, braku słońca, przeziębienia, czy może to jesienny rytuał zakorzeniony w naszych głowach, który trzeba „odbębnić” zgodnie z tradycją, ale chyba taki moment jest nieunikniony. Choć jesień bardzo lubię, to moment „przesilenia” nie należy do moich faworytów i z roku na rok, staram się z nim walczyć, by przetrwać go „szybko i bezboleśnie”.

Jak na razie idzie mi całkiem nieźle, słuchając jesiennego marudzenia znajomych i wybijania im go z głowy, jeszcze nie miałam czasu na swoje solidne 5 minut marud. To oczywiście, tak pół żartem, pół serio, jednak jedna z ostatnich jesiennych rozmów trochę natchnęła mnie właśnie do dzisiejszego wpisu.

Nie będę opowiadać Wam, że marudzenie jest złe, że nie wolno, że nie można, bo to bzdura. Pomarudzić też sobie czasem trzeba, bo niby czemu nie! Każdy z nas jest zapracowany, każdy z nas biega, ma mnóstwo spraw na głowie, czasem nie wiemy „do czego ręce włożyć”, żeby się odrobić, nie mówiąc o chwili odpoczynku, wyspaniu się, czy wyjściu z przyjaciółmi na kawę. Nie jesteśmy robotami, więc nie wymagajmy od siebie dyspozycyjności przez 48 godzin na dobę, (tak, 48 – to nie jest literówka, dzisiejsze czasy niejednokrotnie wymagają od nas właśnie tego, ale nie możemy się im dać!).  Tak więc usiądź i pomarudź sobie, ale… Masz na to tylko 5 minut! I ani sekundy dłużej! Zaraz po tym łap pyszną czekoladę i ruszaj na podbój świata!

I nie patrz na życie przez pryzmat „muszę”, bo jedyne co musisz to cieszyć się z tego, że możesz rano wstać o własnych siłach, że możesz się uśmiechnąć i powiedzieć „dzień dobry” bliskim osobom. I jeszcze jedno co musisz, to przeżyć życie według własnego planu, zgodnego z Twoimi marzeniami. Wszystko jest w Twoich rękach!

A jesień jest piękna i jeśli rano uśmiechniesz się do swojego odbicia w lustrze też to dostrzeżesz! 

Pięknego tygodnia Kochani! 
Ściskam! ♥

P.S. A gdy za oknem 10 stopni, zapraszam Was na kolejny słoneczny spacer po bajkowej Villi Love. Jestem zakochana w tym miejscu, więc musicie mi wybaczyć ilości zdjęć. 

Wełniany, karmelowy golf - H&M / Botki z luźną cholewką - Kati

15 komentarze

  1. Wyjatkowe zdjecia! Ja poki co nie zlapalam jeszcze jesiennego przesilenia, ale co roku z tym walcze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, oby przyszło jak najpoźniej i odeszło jak najszybciej! Pozdrawiam! ❤️

      Usuń
  2. Wow extra sesja <3
    ślicznie wygladasz
    https://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecudne, mega klimatyczne zdjęcia!
    Zapraszam na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to miejsce ma niezwykły klimat! Pozdrawiam! ❤️

      Usuń
  4. klimat zdjęć jest wręcz maigczny super :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne zdjęcia! Pięknie

    Zapraszam do siebie,
    Miłego dnia, xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
  6. faktycznie bajkowe miejsce <3 piękne zdjęcia@

    OdpowiedzUsuń
  7. Ludzie często nadużywają stwierdzenia, że "muszą coś zrobić" - a prawda jest taka, że nic nie muszą, za to wszystko mogą! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Masz rację, możemy wszystko! Pozdrawiam! :)

      Usuń

Dziękuję za pozostawienie po sobie śladu! :)

Prawa autorskie

Zdjęcia opublikowane na blogu są moją własnością i nie zgadzam się na wykorzystywanie ich bez mojej zgody. W innym wypadku to będzie kradzież.