Jesiennie / Koncert - Enej

26 września 2014



Cześć!

Patrzyliście dziś na kalendarz? Tak, dokładnie, jest już 26 września. Jesień pełną parą, w kalendarzu i na zewnątrz. Miałam już, co prawda już nie pisać o pogodzie, ale ostatnio jest tak brzydko, że nie da się tego zostawić bez komentarza. Ten tydzień = deszcz, deszcz, deszcz. Bardzo lubię jesień, ale deszczu zdecydowanie nie. Nie oczekuję wysokiej temperatury, ale chociaż bez deszczu :p

Ostatnio było o kinie, to teraz o nauce, a właściwie o przygotowaniach do matury. :p W maju będzie trochę inaczej niż przez ostatnie lata, ale jedno się nie zmienia, trzeba się uczyć, czytać, uczyć, czytać itd. (przynajmniej w klasie humanistycznej) Materiału jest sporo, czasu póki co, też jeszcze trochę jest, ale bez wątpienia, płynie on jeszcze szybciej niż normalnie. Niedawno było 8 miesięcy do matury, a teraz już 7.. W takim tempie za tydzień będzie maj. :d Tak sobie pomyślałam, że od czasu do czasu, coś Wam tu napiszę odnośnie matury i tego jak się do niej przygotowuję. Może kogoś to zainteresuje. :)

Jak ostatnio wspominałam, pojawi się kilka słów na temat koncertu, na jakim byłam. Tak, tak, chodzi o "Enej", jeden z moich ulubionych zespołów. Według mnie tworzą naprawdę dobrą muzykę - i do posłuchania i do zabawy. W zeszłą sobotę, w Wadowicach miał miejsce właśnie ich koncert, to była pierwsza okazja dla mnie, do posłuchania ich w realu. Nie będę ukrywać, że jestem bardzo z tego zadowolona. :p Dużo pozytywnej energii, dobrej zabawy i wspomnienie. Zespół ma świetny kontakt z publicznością i widać, że kochają to, co robią. Koncert był za free, dlatego na wadowickim rynku (jak podaje prasa) było około 10 tysięcy ludzi. Liczba robi wrażenie, ale nie ma co się dziwić.
Nie obyło się też bez "małych przeciwności" (balony zasłaniające scenę, co zobaczcie na zdjęciach, czy przepychający się osobnicy..). Udało mi się znaleźć dość blisko sceny, a mimo to momentami ciężko było zobaczyć wokalistę. ;p
Zanim na scenie pojawił się "Enej", zagrał młody zespół "Krzywa Alternatywa" z Oświęcimia. Początkowo nie byłam jakoś specjalnie na nich nastawiona, ale muszę przyznać, że grają bardzo fajnie. Nie będę tu wnikać w gatunki o jakie zahaczają, jeśli chcecie możecie ich znaleźć na yt i fb, warto posłuchać. :)  Poniżej kilka zdjęć, jakość jest, jaka jest, ale telefon, tłum, światła, noc robią swoje.








Tymczasem dziś, w końcu się doczekałam! Po 26 dniach doszedł do mnie płaszczyk zamówiony, na znanej każdemu stronie - sheinside.com. Oj, to było dłuugie wyczekiwanie. Kolejne zamówienie na pewno będzie z wysyłką ekspresową, nie mam cierpliwości do takiego czekania. ;p Niestety ciężko też było śledzić paczkę, bo nie dostałam, żadnego linku, gdzie mogę to robić. Po 19 dniach udało mi się odnaleźć moją paczkę na Litwie i tak do dziś czekałam jeszcze tydzień. Płaszczyk pojawi się tu przy najbliżej okazji. :) Póki co, nie ruszam się z domu (ciągle pada), a poniżej trochę słońca z zeszłego tygodnia. :)

Pozdrawiam! :)







Kurtka - Laura Clement / Bluzka - New Look  (sh) / Spodnie  - Pull&Bear / Buty - elilu.pl / Torebka C&A 

16 komentarze

  1. Ja niestety koncert przegapiłam ( dopadło mnie jesienne choróbsko ) , ale fajnie, że w Wadowicach wreszcie się coś dzieje :) podoba mi się ta kurteczka !

    OdpowiedzUsuń
  2. ale ślicznie wyglądasz, super połączenie kolorów :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też długo wyczekiwałam na wysyłkę z tego sklepu xd Bardzo fajna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Płaszczyk jest śliczny, idealny na chłodniejsze dni :)
    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na chłodniejsze owszem, ale na takie zimne jak ostatnio, to już nie za bardzo ;p

      Usuń
  5. Genialna kurteczka! Czekam z niecierpliwością na swoją, bardzo podobną do Twojej fasonem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. łał, musiało być fajnie, chociaż ja akurat za nimi nie przepadam :p
    co do stylizacji widać już, że jesień, czuć ją wszędzie! :p świetne masz buty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było, było. :) Wiadomo, każdy lubi co innego :)

      Usuń
  7. genialna kurtka;)
    pozdrawiam cieplutko;) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. ale piękna kurteczka!
    wyglądasz świetnie!

    pozdrawiam! ;*
    jesuswannatouchme.
    <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie po sobie śladu! :)

Prawa autorskie

Zdjęcia opublikowane na blogu są moją własnością i nie zgadzam się na wykorzystywanie ich bez mojej zgody. W innym wypadku to będzie kradzież.