Pierwsza stylizacja w tym roku, patrząc na aurę za oknem powinna być w stroju narciarskim, bo zima się rozgościła w ostatnich dniach. :) Jednak mam dla Was stylizację, która jest kwintesencją spokojnej elegancji i świadomych wyborów, w którą śmiało można wskoczyć, jeśli nie mamy w planach śnieżnych spacerów. :)
Szara, wełniana marynarka o kroju oversize z second handu gra tu główną rolę. Przepasana paskiem w talii pięknie podkreśla sylwetkę i pokazuje, że nawet luźne formy mogą być bardzo kobiece. Dodatkowo, w tym roku wracamy do podkreślania talii, więc pasek, a nawet kilka jednocześnie, to jeden z łatwych sposobów na to. Do marynarki dobrałam szarą spódnicę midi z domieszką wełny – miękka, szlachetna w fakturze i idealna na chłodniejsze dni.
Całość uzupełniają czarne, skórzane botki na delikatnym obcasie typu kitten heel od polskiej marki – wygodne, ponadczasowe i świetnie balansujące proporcje stylizacji. Torebka w kształcie półksiężyca ze skóry imitującej krokodyla od polskiej marki Atomy dodaje nowoczesnego akcentu i subtelnej lekkości. Na ramiona narzuciłam etolę z futerka, która otula i dodaje całości nuty luksusu, bez przesady.
To zestaw, który sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i na bardziej wyjątkowe okazje – wystarczy ubogacić biżuterię lub sposób upięcia paska.
Pozdrawiam,
K.






















0 komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję za pozostawienie po sobie śladu! :)