Jak nosić dres?

24 maja 2020

Dresy już od jakiegoś czasu przestały kojarzyć się tylko z opcją awaryjną, gdy nikt nie widzi. W tym sezonie szczególnie wysoko plasują się na listach "must-have". Po części wynika to z sytuacji w jakiej się znaleźliśmy, zdecydowanie lepiej leży się na home office w czymś wygodnym, niż w jeansach, czy koszuli. Ale... Dresy w tym sezonie to nie tylko stylowy look domowy, dresy w tym sezonie wyszły na ulicę, dosłownie i w przenośni. Jeszcze nie tak dawno wyjście w takim stroju było skierowane w jedno miejsce - sklep, i to szybko, najczęściej między masą domowych zajęć i brakiem czasu na inną stylówkę. Gdzieś tam oczywiście zdarzały się wyjątki, najczęściej pośród osób, które nie boją się eksperymentować z modą. W tym sezonie mamy totalne dresowe szaleństwo! Różnokolorowe zestawy, oversize, dopasowane, bluza z kapturem, krótsza, dłuższa - jest zatrzęsienie form i kolorów! Wybór jest ogromny i tu pojawia się pytanie, co wybrać, żeby wyglądać dobrze i nie stracić poczucia komfortu z jakim kojarzy nam się dres. 

W pierwszej kolejności, zwróć uwagę na materiał. Skład ma znaczenie dla naszej skóry i dla wyglądu tkaniny, w tym szczególnie dla jej wyglądu po praniu. Warto wybierać produkty, w których dominuje bawełna. 

W drugiej kolejności, wybierz odpowiedni fason. Jeśli nie wiesz jaką masz sylwetkę, możesz poszukać inspiracji w internecie i zobaczyć jak różne sylwetki prezentują dres. Możesz też zastanowić się co najbardziej lubisz w swoim ciele. Jeśli są to nogi, wybierz wąską nogawkę z wysokim stanem, (ale nie legginsy), na górę postaw na krótszy model bluzy, tak aby łączyła się z linią spodni lub zostawiając delikatny prześwit ciała, co jeszcze dodatkowo może podkreślić brzuszek. Do wąskiej nogawki możesz wybrać także bluzę w większym rozmiarze, co optycznie wyszczupli nogi. Wybierając bluzę sięgająca za pośladki również podkreślisz nogi, jednak wtedy pamiętaj, żeby spodnie były dopasowane i nie miały wyraźnie odznaczającego się ściągacza przy kostkach, aby nie skrócić nóg.  Z kolei, jeśli wolisz eksponować górną część ciała, nie rezygnuj ze spodni z wysokim stanem, ale wybierz bardziej dopasowaną bluzę, możesz postawić na otwarty dekolt, typu serek, czy krótszy model. Oczywiście nie musisz wybierać całych kompletów, jednak jest to wygodna i ciekawa opcja. Równie dobrze będą prezentować się dresowe spodnie z klasycznym T-shirtem, wsuniętym w bok, czy zawiązanym, top standardowej długości, czy krótszy, na cienkich ramiączkach, czy z dekoltem typu halter. Szersze spodnie z mocnym ściągaczem w pasie w połączeniu z topem, wyraźnie zarysują talię i podkreślą biodra. Takich prostych zabiegów jest całe mnóstwo, dlatego nie obawiaj się, że nie ma dla Ciebie odpowiedniego fasonu. Stań przed lustrem, wybierz co chcesz podkreślić i do dzieła!

Krok trzeci to wybór kolorystyki. Na wstępie pamiętajcie, to co zawsze powtarzam, to nie kolor wyszczupla, tylko tkanina i fason, tak samo w dodawaniu kilogramów. Czarny welurowy dres nie zniweluje dodatkowych kilogramów, ponieważ welur jest "masywną" tkaniną, dobrze sprawdzi się, jeśli chcemy trochę zaokrąglić tu i tam.  Z kolorem tak naprawdę nie ma jakiś ograniczeń. Jeśli chcecie coś klasycznego, to oczywiście niezastąpiona czerń, szarość, czy beże. Stawiając na wiosenną odsłonę świetnie sprawdzą się pastele, jak odcienie różu, czy też biel. A z kolei, jeśli nie boicie się sezonowych kolorów, to oczywiście w tym sezonie królują lila i błękit. Uważajcie jednak z printami, bo niejednokrotnie pomimo dobrego fasonu, mogą niekorzystnie wpłynąć na sylwetkę. Najlepiej wybierać jednolite zestawy lub z bocznymi lampasami, które w odpowiedniej kolorystyce również nadają sylwetce smuklejszy kształt, ciekawie też będą prezentować się symetryczne odcięcia kolorystyczne w bluzach. 

Nie bójcie się dresów. To świetne i komfortowe rozwiązanie nie tylko w domowym zaciszu, ale na spacerze, grillu, zakupach, kawie z przyjaciółką, czy imprezie. Różnorodność dostępna na rynku pozwala na stylizowanie dresów na wiele okazji.

Osobiście dresy mam w szafie od zawsze, ale w tym roku moje serce skradła kolekcja polskiej marki Mosquito. Każdy znajdzie model i kolor dla siebie, przez klasykę, po kolorystyczne szaleństwo. Ostatnio ciężko mnie zadowolić jeśli chodzi o ubrania, ciągle mam niedosyt jakości, printów, czy fasonów. Zestaw ILM szczerze uwielbiam i w pełni polecam! Materiał jest bardzo przyjemny i milutki - 80% bawełna. Spodnie z wysokim staniem świetnie łączą się z bluzą, która jest nieco krótsza niż standardowe modele, jednak spokojnie zakrywa brzuch. Spodnie można nosić też troszkę niżej, choć moim zdaniem najlepiej prezentują się właśnie noszone wysoko. Bluza daje spore pole manewru, można ją nosić klasycznie, ale można ją również ciekawie podwinąć i wyeksponować talię, czy troszkę brzuszka. Dresik był już ze mną na dwóch sesjach, w pracy, na zakupach, na spacerze, wylądował już w praniu i nadal wygląda super. Pierwsze pranie jest kluczowe, bo po nim często czar pryska, ale nie tym razem. Dodatkowo, marka Mosquito projektuje i produkuje w Polsce, więc tym bardziej jest godna polecenia. Wybrałam rozmiar small, przy wzroście 170 cm i jest jak najbardziej ok. Mój model jest nieco grubszy, dlatego świetnie sprawdza się w chłodniejsze dni, przy wietrze, czy na wieczornych spacerach. Moją ulubioną kombinacją jest noszenie podwiniętej bluzy, dzięki czemu stylówka jest wygodna, komfortowa i kobieca. 😊 

Buziaki!
Pozdrawiam! ♥



Pudrowe dresowe spodnie - Mosquito / Pudrowa dresowa bluza z kapturem - Mosquito / Plecak - Guess / Białe sneakersy - Zara

1 komentarze

Dziękuję za pozostawienie po sobie śladu! :)

Prawa autorskie

Zdjęcia opublikowane na blogu są moją własnością i nie zgadzam się na wykorzystywanie ich bez mojej zgody. W innym wypadku to będzie kradzież.