#kobiecość

15 września 2019


Jest zaledwie kilka minut po godzinie 19-tej. Słońce schowało się już za horyzontem, pozostawiając po sobie jedynie przygaszone odbicie. Nieco chłodne powietrze muska policzki. Otulam się swetrem i zabieram Cię na spacer. Na spacer do Twojego wnętrza. Przez głębokie spojrzenie w Twoje oczy, chcę powędrować razem z Tobą do zalążka Twojej duszy. Chcę żebyś dziś spojrzała w głębię swojej kobiecości. Chcę żebyś właśnie dziś otarła ją z kurzu i wyciągnęła na pierwszy plan.

Czy w biegu codzienności, masy obowiązków, pracy, zakupów, wyprawiania dzieci do szkoły, pamiętasz o tym, że jesteś kobietą? Czy w tej gonitwie za bieżącymi sprawami pamiętasz o sobie, swoich potrzebach, pragnieniach? Czy w codzienności pamiętasz o tym, że jesteś piękna?

Chciałabym, by choć jedno słowo zapadło Ci dziś w pamięć, byś choć na moment zastanowiła się nad tym co dziś tutaj przeczytasz. Nie wiem czy mi się to uda, nie wiem, czy potrafię przekazać słowami, to, co kłębi się w mojej głowie. Ale spróbuję. Spróbuję, licząc na to, że zatrzymam Cię na chwilę.

W minionych dniach wielokrotnie poruszałam ten temat, wielu osobom zadałam wiele ‘dziwnych’ pytań. Wiele osób zaskoczyłam i nie wiedziały co powiedzieć, ale usłyszałam też wiele szczerych i pięknych słów.

Pytałam wiele kobiet, czy czują się kobiece. Nie wiem jakich odpowiedzi oczekiwałam, ale poruszyło mnie, jak niewiele z nich odpowiedziało tak po prostu – tak. To pytanie nie ma ograniczenia wiekowego, a negatywna odpowiedź zawsze włącza w mojej głowie – dlaczego…?

Dlaczego tak jest, że Kobiety zapominają o tym, że są kobietami. Dlaczego zapominają o sobie w całości oddając się czemuś innemu. Dlaczego uciekają od tego. Dlaczego… Przecież nic tego nie wyklucza. A świadomość i pielęgnowanie tego powinno być podstawą każdego innego działania.

Wiem, że zalążek braku poczucia własnej kobiecości najczęściej siedzi w głowie. Brak pewności siebie, kompleksy, toksyczne otoczenie, brak samoakceptacji. I będę całkiem szczera, nie napiszę dziś nic, co jak za sprawą magicznej różyczki sprawi, że znikną wszystkie Twoje negatywne myśli, staniesz się pewną siebie kobietą, znającą swoją wartość. Nie mogę tego napisać, choć bardzo bym chciała, naprawdę! Nie mogę tego zrobić, bo niestety to tak nie działa. Twoje myśli, nie pojawiły się w głowie w ciągu jednej chwili, to był długotrwały proces, i tak samo w jednej chwili nie znikną, to też wymaga czasu. Mam jednak nadzieję, że to, co właśnie czytasz, rozbudzi w Tobie myśli, by jednak iść w kierunku zmiany, by zacząć działać, tak aby jak najszybciej poczuć się pewną siebie, silną, szczęśliwą Kobietą, czującą się dobrze w swoim ciele i z samą sobą.

Kobiecość, to nie rozmiar ubrania, marki kosmetyków, których używasz, metki, które nosisz. Kobiecość to nie droga biżuteria, dobra materialne, manicure, co tygodniowa wizyta u fryzjera.

Kobiecość to coś, co nosisz w sobie, coś co wypływa z Twojego wnętrza, coś co Cię charakteryzuje. Kobiecość to, to COŚ.

Coś, co nie do końca można jednoznacznie zdefiniować. Coś, co dla każdego jest czymś innym. Coś, co powinna czuć każda Kobieta, niezależnie od wieku, profesji, rozmiaru ubrania, koloru włosów, karnacji, narodowości. Każda Kobieta ‘ma w sobie’ kobiecość, ale to tylko od Ciebie zależy co z nią zrobisz, czy zakopiesz głęboko w sobie, udając, że jej nie ma, czy będziesz z dumą pielęgnować.

Mam nadzieję, że otrzesz ją dziś z kurzu i wysuniesz na pierwszy plan.

Chciałabym, żebyś odnalazła swoją kobiecość przede wszystkim z jedno powodu – dla siebie. Brzmi to bardzo prosto, ale właśnie dlatego… Chciałabym, żebyś z każdym dniem starała się dostrzegać w swoim odbiciu tą piękną Kobietę, którą jesteś. Chciałabym, żebyś z każdym dniem starała się dostrzegać w swoich oczach ciepło, miłość i radość, którą masz w sobie. Potrafisz przelewać te uczucia na innych, dzieci, męża, rodzinę, przyjaciół, teraz pora, byś obdarzyła tymi uczuciami samą siebie.

Nie potrzebujesz ubrań z najnowszych kolekcji, by dobrze wyglądać i być kobiecą. Nie potrzebujesz instargramowej fit sylwetki, by dobrze wyglądać i być kobiecą. Nie potrzebujesz drogich gadżetów, by dobrze wyglądać i być kobiecą. Nie potrzebujesz godzin spędzonych na drogich zabiegach upiększających, by dobrze wyglądać i być kobiecą. Potrzebujesz zaprzyjaźnić się z samą sobą.

Jeśli zaakceptujesz siebie, pokochasz siebie, poczujesz swoją kobiecość, zobaczą to też inni. Będziesz wzorem, dla dzieci, męża, rodziny, przyjaciół...

Pamiętaj o sobie i dbaj o siebie.


Kobiecość to marka, która nigdy nie wyjdzie z mody. Kobiecość to marka, na którą każdą z Nas stać. 


Buziaki!
Trzymajcie się! ♥ 
Pozdrawiam! 


P.S. Na koniec chciałbym jeszcze zaprosić Cię do nas. Do wnętrza klimatycznej krakowskiej kamienicy. Przed nasz obiektyw. By zabrać Cię na kolejną podróż w głąb Twojej kobiecości, tym razem uwiecznimy ją na pięknych fotografiach. Będą piękne! Bo będziesz na nich Ty! ♥ 


0 komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawienie po sobie śladu! :)

Prawa autorskie

Zdjęcia opublikowane na blogu są moją własnością i nie zgadzam się na wykorzystywanie ich bez mojej zgody. W innym wypadku to będzie kradzież.