Ogród pełen lawendy

09 lipca 2019

Był pierwszy dzień urlopu, sobota. Budzik zadzwonił równo o 3:00. Pierwsza myśl, jeszcze 5 min… Ponowny dźwięk. Już nic nie przedłużę, harmonogram jest napięty, pora wstawać. Przede mną mnóstwo kilometrów nieznanej trasy, ale wiem, że będzie warto.

Słońce pomału unosiło się ku górze, rozświetlało horyzont, okulary przeciwsłoneczne nie dawały rady, droga całkowicie usłana była porannym światem. Pierwsze promienie zwiastowały piękny dzień.

Trzy godziny snu nie dawały się we znaki, gdy przed godziną 6:00 dotarłyśmy na miejsce. Dotarłyśmy do jedynego takiego miejsca w Polsce, namiastki Prowansji w sielskim polskim klimacie. Do miejsca, z nietuzinkowym klimatem i duszą.

Godzina 5:55, przyjemny chłód poranka, rywalizujący z promieniami wschodzącego słońca, delikatna rosa na fioletowych kwiatach, za nami pierwsza sesja.
Złapałyśmy kadry, po które przyjechałyśmy, ominęłyśmy korki, wróciłyśmy do domu, odhaczając kolejne wykonane zadanie.

Czy łatwo było wstać o tak wczesnej porze? Czy mi się chciało? Dla kilku zdjęć w jakiś tam krzaczkach? Tyle kilometrów? Po co to wszystko…?

Jeśli się nie mylę, to chyba nazywa się pasja.

Nigdy nie jest łatwo wstać o 3 nad ranem, szczególnie po zaledwie 3 godzinach snu i maratonie egzaminów. Pewnie, że fajnie byłoby pospać, ale… No właśnie, ze spania nic nie ma, (nie odbierać błędnie, że nie trzeba spać, bo trzeba!). Osobiście, naprawdę wolę wstać wcześnie, jechać w wyjątkowe miejsce, złapać świetne kadry i podzielić się tym wszystkim z Wami. To nie są jakieś tam zwykłe zdjęcia, które robię z nadmiaru wolnego czasu. To mój sposób na komunikowanie się w Wami. Robię to nie tylko przez pokazywanie jak można połączyć ubrania, czy co gdzie można kupić. Chcę Wam pokazywać nie tylko stylizacje i moje spojrzenie na modę, ale też piękne miejsca i kadry i tym samym trochę mojego spojrzenia na świat. Chcę Was inspirować i motywować, nie tylko do tego, by dbać o swój wizerunek, ale i o swoją duszę, by wyjść z domu, łapać chwilę, cieszyć się z małych rzeczy, odkrywać nowe miejsca, kolekcjonować wspomnienia i chłonąć życie.

Od dzisiaj będzie tu jeszcze więcej mody, jeszcze więcej stylizacji i troszkę więcej mnie, tak personalnie, prywatnie, zza kulis. Mam nadzieję, że będziecie tu chętnie zaglądać. J

Buziaki!
Trzymajcie się!

Pozdrawiam!



2 komentarze

  1. Jest w tych zdjęciach magia! :) Piękne miejsce, idealnie przez Was wykorzystane!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne nawiązanie do słowiańskich legend, wyglądasz magicznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie po sobie śladu! :)

Prawa autorskie

Zdjęcia opublikowane na blogu są moją własnością i nie zgadzam się na wykorzystywanie ich bez mojej zgody. W innym wypadku to będzie kradzież.