Sposób na jesień

03 października 2017



Czasami odstawiam w kąt obcasy i eleganckie fatałaszki. Ubieram wygodne jeansy, sweter, trampki i idę. Idę na spacer w miejsce, gdzie nie ma ludzi, gdzie nie słyszę samochodów i rozmów. Szczególnie jesienią wybieram się na takie wędrówki. To naprawdę piękna pora roku.

Lubię jesień. Choć nie lubię tego, że dzień jest coraz krótszy, nie lubię też szarugi i deszczu, to mimo wszystko lubię jesień. Uwielbiam kiedy złote liście lecą z drzew i szeleszczą mi pod stopami. Uwielbiam kiedy chylące się ku zachodowi słońce przebija się przez resztki liści wpadając do okna. Uwielbiam zaszyć się pod pierzyną, oprzeć głowę na silnym ramieniu i odciąć się od wszystkiego.

Wiem, że wielu z Was nie lubi tej pory roku i nawet złote liście nie przekonują do niej, dlatego mam dziś dla Was kilka pomysłów, dzięki którym jesień będzie piękna! 


    GÓRY


  O ile latem lubię poleniuchować na złotym piasku i wsłuchiwać się w szum morza, o tyle jesienią najchętniej zaszyłabym się w górskim klimacie. Zakopane, Bukowina Tatrzańska, to miejsca, w których byłam kilka razy i do których z chęcią bym wróciła. Pamiętam z czasów szkolnych, jak jeździliśmy z Księdzem na tzw. dni skupienia, właśnie jesienią. Bardzo dobrze wspominam ten czas. Z jednej strony zabawa w dobrym towarzystwie, z drugiej chwila na wyciszenie, odcięcie się od wszystkiego, czas na refleksje. Samotny spacer po polanach, zapisywanie myśli, których nigdy nikt nie odczyta. Bardzo lubię i cenie takie momenty. Pozwalają zatrzymać się na chwilę, by wrócić do Bliskich z nową energią, oczyszczonym z natłoku spraw, które przytłaczają w codzienności. Szczególnie teraz, kiedy czasy szkolne już dobrą chwilę temu za mną, doceniam, że miałam możliwość przeżyć takie chwile i lubię sięgnąć pamięcią do tej nastoletniej beztroski. A dlaczego właśnie jesień jest dobrą porą na taki wyjazd? Niby jesteśmy wypoczęci po urlopie, wakacjach w pięknym miejscu, ale jednak zderzenie z szarą rzeczywistością wybija nas z rytmu. I już nie pamiętamy lipcowego słońca, tylko załamujemy ręce, że szaro, że zimno, że dzień taki krótki. Dlatego jeśli tylko masz możliwość, znajdź chwilę i wyjedź w takie ciche miejsce. Weź kogoś bliskiego, wyłączcie telefony, oderwijcie się od codzienności. Zobaczysz, że taki jesienny ‘reset’ zmieni Twoje nastawienie i samopoczucie. 

BASENY TERMALNE 


Będąc w górskich okolicach nie można nie zaglądnąć na baseny termalne. To idealny relaks nie tylko dla ciała. Ciepła woda, masaż i kąpiel na świeżym powietrzu, kiedy chodzimy już pozawijani w szaliki to naprawdę świetny sposób na odpoczynek, fizyczny, ale też umysłowy. Możesz też wybrać się na jednodniowy wypad w takie miejsce. Jest wiele obiektów, szczególnie w Małopolsce, które oferują taki relaks i naprawdę warto z tego skorzystać.


SPACER 

Jesień to nie tylko szarobure, deszczowe dni. Choć nie możemy już liczyć, że każdego ranka obudzą nas promienie słońca, to i takie dni się zdarzają. I właśnie dlatego, że jest ich już coraz mniej, powinniśmy je bardziej doceniać. Zamiast siedzieć wtedy w domu z ponurą miną, wybierzcie się na spacer. Zabierz kogoś bliskiego, idźcie do lasu, na łąkę, z dala od zgiełku. Wyłączcie telefony, rozmawiajcie, śmiejcie się i korzystajcie z przyjaznej pogody. Odpoczynek i naładowanie baterii gwarantowane.


DOBRA KSIĄŻKA 

Długie wieczory to także dobry moment na nadrabianie książkowych zaległości. Gorący kubek herbaty, bądź kakao, koc i dobra książka to kolejny świetny sposób na jesienny wieczór. Będąc zaczytanym nawet krople deszczu nie przeszkadzają. A dobra historia może dodatkowo przenieść w nieco inny świat.


WIECZÓR W DOMU 

Kiedy za oknem typowa jesienna szaruga, moim ulubionym ‘zajęciem’ jest… schowanie się pod pierzyną. Właśnie tak, ale nie po to żeby ‘zamulać’. Uwielbiam schować się pod ciepłą pierzyną, oprzeć głowę na silnym ramieniu, obejrzeć jakiś film, lub po prostu leżeć i objadać się czekoladą.  Nic nie robić, o nic się nie martwić. Odciąć się od codziennych spraw i odpoczywać. Na wiosnę, czy w lecie nie działa to tak dobrze, jak właśnie w jesienny, ponury dzień. I wtedy tak nielubiana jesienna szaruga, okazuje się idealną okazją do takiej beztroski. 


To wszystko to małe rzeczy. Małe, ale dające duże efekty. Koniecznie spróbujcie, jeśli jesień jest przez Was nielubianą porą roku. Jestem pewna, że któryś z moich pięciu sposobów, sprawdzi się i u Was! 

Trzymajcie się ciepło!
Pozdrawiam!

Dołącz do mnie!

Spodnie - Zara / Szal - H&M / Trampki - Converse 

17 komentarze

  1. Spacer i ksiązka ,3 Mega post!!

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o basenach termalnych, zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz się wybrać i z pewnością nie będzie to jednorazowy wypad. :)

      Usuń
  3. Świetne sposoby :) mam podobne :)) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne sposoby :) mam podobne :)) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super! Jesień naprawdę ciekawie można wykorzystać. :)

      Usuń
  5. cudowne zdjęcia i stylizacja całkowicie w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne zdjęcia, podoba mi się Twój szal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny, a do tego udało mi się to kupić w promocyjnej cenie. :)

      Usuń
  7. Mieszkam około 60 km od basenów termalnych! Skarb. Szkoda, że są tak strasznie oblegane :/ Pozdrawiam!
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, na brak zainteresowanych nie mogą narzekać. Chociaż powstają nowe i już jest kilka takich miejsc, więc udaje się trafić na mniejszy tłok. :)

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny zestaw, bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie po sobie śladu! :)

Prawa autorskie

Zdjęcia opublikowane na blogu są moją własnością i nie zgadzam się na wykorzystywanie ich bez mojej zgody. W innym wypadku to będzie kradzież.